Szalony czy genialny? Kulisy umysłu geniusz

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Ludzi wybitnie zdolnych zwykło się różnie określać. Czy najbardziej twórczy artyści są szaleńcami czy geniuszami właśnie? Pewnie i jedno, i drugie.

Pytanie jednak, czy genialne osiągnięcia prowadzą do szaleństwa, czy może szaleństwo jest warunkiem geniuszu.

Właśnie dlatego, że ludzki mózg jest tak skomplikowany, mogą w nim powstawać nieprawidłowe połączenia. To tak jak w wysoko skomplikowanych urządzeniach: im więcej może spełniać on funkcji, tym większe jest ryzyko błędu. Stąd coraz więcej teorii naukowych, wedle których osoby z dysfunkcjami mają większe predyspozycje, by stać się geniuszami właśnie.

Jedno jest pewne -osoby uznane za geniuszy łączą w sobie pewne cechy. Jakie?

Po pierwsze – są wytrwali. Wszyscy ci, którzy zostali uznani za genialne umysły, od wczesnego dzieciństwa intensywnie i systematycznie ćwiczyli swoje umiejętności. Mozart, Wiener, John Stuart, Leonardo da Vinci i Michał Anioł na swój sukces pracowali od (bardzo) wczesnych lat życia. Choć i łut szczęścia miał tutaj swój udział – wszyscy wymienieni zdobyli solidną wiedzę i trafili na odpowiedni czas, w którym ujawniły się ich umiejętności. Można powiedzieć, że mieli po prostu szczęście. Przecież ludzi wykształconych, zdolnych, cierpliwych i wytrwałych jest wielu, a tylko promil spośród nich doczekał się miana geniusza.

Analizując artykuły badaczy jedno można stwierdzić na pewno – rodziną siostrą geniuszu jest… schizofrenia. Co łączy artystę i schizofrenika? Niezwykłe postrzeganie rzeczywistości, nieszablonowy sposób myślenia, nierozważne zachowanie. Psycholog Daniel Nettle po wielu latach badań doszedł do wniosku, że geniusze odziedziczyli niektóre geny powodujące powstawanie chorób psychicznych. I to w pełni tłumaczyłoby zagadkę geniuszu balansującego na krawędzi szaleństwa.

Jaki jest więc scenariusz na geniusza? Połączenie dobrych warunków startu, wszechstronne wykształcenie, silna wola i wolność umysłu rozumiana jako „szalone geny”. To dość słona, ale i konieczna cena, by stać się prawdziwym geniuszem.

Na blogu

Blog

Od zaufania do pewności siebie!

Jest coś, co sprawia, że wzrasta pewność siebie u najmłodszych. Co? To proste! Dzieci muszą wiedzieć, że my – dorośli im ufamy. Brzmi banalnie? A jednak! Okazuje się, że to nie jest takie proste, łatwe i oczywiste. Dzieci potrzebują kogoś, kto uwierzy, że

Czytaj więcej »
Blog

Jej wysokość nuda!

To prawda, że nie ma najlepszej reputacji. Wbrew powszechnym stereotypom jest jednak niezwykle potrzebna. Jej wartość trudno przecenić. Efektywnie poprowadzona może skutkować rozwojem kreatywności i wieloma nieszablonowymi pomysłami, może stać się wiernym sprzymierzeńcem rozwoju, stymulantem i motywatorem twórczego myślenia.  O czym mowa? O

Czytaj więcej »
Przewiń do góry